• Wpisów:11
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:2 dni temu
  • Licznik odwiedzin:746 / 44 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


miłość!
  • awatar glowin': @preen: tak to kochana i miła, a teraz nóż w plecy, Ty egoistyczna obłudnico. Twoja pycha nie zna granic...
  • awatar preen: @glowin': Wgl wez skasuj bloga. Co kogo to obchodzi, bo mnie wgl nie, a musze wchodzic i komentowac
  • awatar glowin': @preen: ja nw wgl, przez moje beznadziejne wpisy anonimy tracą cenne minuty swojego życia :(((((
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zaczyna mi się tak gorący okres w życiu, że nie wiem jak ogarnę. Mam okrutny zapierdol od początku roku w pracy, do tego w przyszłym tygodniu mam 5 egzaminów i zaliczeń. Czy może ktoś wydłużyć dobę, błagam?
  • awatar Gość: @glowin': co tam jeszcze jenczysz hehehe biedaku?
  • awatar glowin': @gość: Aha, urzekła mnie Twoja historia :*
  • awatar Gość: @glowin': ano człowiek myśli że przeczyta coś sensownego, daje szanse a tu taki pierdy. Takie pierdy!!! No to za ten stracony czas przy czytaniu tych pierdów, których wolałby nie przeczytać należy się taki właśnie komentarz. ZROZUMIANO!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
W ubiegłym roku (a właściwie pół roku bo zaczęłam dopiero od sierpnia) przeczytałam 36 książek. Not bad.
  • awatar Fumisia: To i tak więcej, niż ja :') Mam nadzieję, że w 2018 przeczytasz jeszcze więcej!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jak na razie same problemy w tym 2018: a to w pracy, a to z mieszkaniem. Jest opcja, że do końca tego tygodnia zostane bezrobotna (a dokładniej ja odejde) i bez dachu nad głową. Także ten, jak na razie jesteś dla mnie super nowy roku, oby tak dalej! Jeszcze tylko brakuje problemów na uczelni i z M. do kompletu, serio.

PS. Jest godzina 3.30, a ja siedzę i zapierdalam robiąc projekt, o którym wiedziałyśmy że trzeba go zrobić już od pierwszych zajęć (a więc miałyśmy JEDYNIE jakieś 3 miesiące) i nie chciało nam się ruszyć dupy i go ogarnąć. To się nazywa szczyt lenistwa i mistrzostwo w zostawianiu wszystkiego na ostatnią chwilę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Głupie są te całe podsumowania miesiąc po miesiącu: z tym zerwałam w styczniu, a z tamtym zaczęłam w maju, tu awans, tu dziecko, blablabla.

Ja mogę ogólnie podsumować ten rok tylko tak, że jest dużo lepiej niż było tego samego dnia rok temu: poukładało się z M. i mam wrażenie, że jest lepiej niż kiedykolwiek było, dzięki temu że dużo dojrzalej, ja się zmieniłam i stałam się spokojniejsza i mniej depresyjna, zarabiam dwa razy więcej, na studiach radzę sobie (zresztą jak zawsze) choć czasem mam ochotę rzucić je w pizdu, nie poznałam za bardzo w tym roku ludzi którzy staliby się dla mnie ważni (może najlepszą koleżankę z pracy bo w sumie pół dnia spędzamy razem i bardzo cenię sobie jej opinię i rady ze względu na to, że ma trochę więcej lat) i w sumie to by było na tyle. Nic specjalnego, a cieszy!

Wam też życzę kolejnego udanego roku, pełnego satysfakcji, uśmiechu, miłości, cudownych ludzi, spełnienia marzeń, dużo seksu i dużo pieniędzy i wspaniałych przeżyć! Buziaki!
 

 
Jak wszyscy to i ja! Chciałam Wam, kochani, życzyć wesołych, pogodnych i spokojnych świąt spędzonych w rodzinnym gronie. Żebyście w czasie świąt nadrobili to, czego najbardziej brakuje Wam na co dzień: czy to obecność bliskich czy też odpoczynek. Życzę Wam też samych trafionych, wymarzonych prezentów pod choinką, no i żebyście za bardzo nie zdychali z przejedzenia :> Wesołych!


Uwielbiam ten teledysk!
 

 
Kiedyś myślałam, że miłość to ciągłe myślenie o drugiej osobie, że nie możesz normalnie funkcjonować bez niej, chwalenie się wszystkim naokoło jak to jest Ci super w związku i pokazywanie całemu światu jaki jesteś szczęśliwy, wspólne zdjęcia na fejsie, wyjazdy na wakacje w jakieś ekstra miejsca, a dodatkowo pisanie o tym 'poematów' na pingerze.

A teraz? Teraz uważam, że miłość jest wtedy, gdy widok i obecność drugiej osoby daje Ci spokój, robi Ci się ciepło na sercu, masz uczucie że jesteś w najodpowiedniejszym miejscu. Nie potrzebujesz akceptacji znajomych czy kogokolwiek. Kiedy leżycie i oglądacie ulubiony serial, przytulisz się raz i już nie umiesz się oderwać, ale jednocześnie nie zaniedbujesz przez to swoich obowiązków. Kiedy chce Ci się rano iść do sklepu i zrobić śniadanie dla waszej dwójki. To dostawanie buziaków w czoło, gładzenie po włosach. Jasne, miłość też wymaga pewnej spontaniczności, motylków, fajerwerków, pociągania, zajebistego seksu, ale od niedawna zaczęłam sobie cenić po prostu takie zwyczajne, proste rzeczy. Marzę, żeby to stało się moją codziennością.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
To uczucie gdy jesteś młoda, całkiem atrakcyjna i zawsze znajdzie się jakiś facet który zechce z Tobą pogadać i traktować jak królową, podczas gdy inne babki przed czterdziestką starają się jak mogą a i tak nikt nie szuka z nimi kontaktu i ma w dupie ich krótkie sukienki (Ty jesteś w spodniach i masz wyjebane na to jak wyglądasz)... Bezcenny dar młodości, polecam!
  • awatar veraalie: Coś w tym jest, no cóż :D super blog :)
  • awatar Ach2017: @glowin': Skoro tak twierdzisz to musisz złapać faceta przed 30tką, bo potem to już zakon! :D :D
  • awatar glowin': @Ach2017: no nie wiem, mając 23 lata masz naturalną przewagę nad babkami koło 40. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dlaczego ja w ogóle nie jestem asertywna? Zmieniłam firmę, w której mam umowę, mam wyraźny zakres obowiązków, a ciągle przychodzą i wciskają mi rzeczy do roboty. Najgorsze, że to nie pierdółki na 5 minut, dziś siedziałam nad tym jak to nazwał 'jednym pisemkiem' (w rzeczywistości wyszło tylko 25) całe 2h. A apogeum mojego wkurwienia nastąpiło gdy z drugiego pokoju słyszałam śmieszki heheszki, ja odwalam tak naprawdę jego robotę, a on się świetnie bawi, a na koniec miesiąca dostanie jeszcze 4 razy tyle hajsu co ja. Życie nigdy nie było sprawiedliwe, nic nowego, ale dlaczego nie umiem powiedzieć 'nie, nie zrobię' albo 'nie mam czasu'?

Chyba to będzie mój cel na 2018.
  • awatar tyle.: warto opanować to , by umieć odmawiać, bo wykorzystują Cię tam, rozumiem gdy ktoś poprosi o pomoc bo się nie wyrabia, ale nie gdy sobie śmieszkuje..
  • awatar J .: Też nie zawsze umiem powiedzieć "nie", ale idzie mi coraz lepiej. Nie daj się! ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kiedy Twój facet ma urodziny pod koniec listopada i ledwo wymyśliłaś co mu kupić, a tu już święta i trzeba myśleć o kolejnym prezencie... Jestem w tym beznadziejna. Macie jakieś pomysły na użyteczny prezent? Może któraś mnie zainspiruje własnym wyborem bo na razie jedyne co mi przyszło na myśl to świąteczny sweter!
  • awatar glowin': @Lady heart of cold.: hahahah, widzę że pingerowiczki stawiają na prezent we własnej osobie :D ostatnio kupiłam w sumie nową bieliznę, której jeszcze nie widział więc jest to jakaś myśl :D
  • awatar Lady heart of cold.: hahaha, ja zawsze mam problemy z prezentami dla wszystkich, a o własnym facecie już nie wspomnę. jakaś seksowna bielizna i słowa : wypierdol zaraz mnie jak dziki zwierz. to wystarczy (;
  • awatar glowin': @poukladana: perfumy właśnie dostał na uro, zegarek ma wypasiony więc mu niepotrzeba, kosmetyki hmmm... tylko co? bo ostatnio te perfumy dostał w zestawie z żelem pod prysznic :D @J .: nie pije kawy ani herbaty, a na pewno nie na tyle żeby się z tego ucieszył. właśnie o to chodzi, że mam wrażenie, że wszystko co mu potrzebne ma @mietowy.dzem: @Folari: jest to jakiś sposób, chociaż przy tym jak się ostatnio obżeram nie wiem czy to wypadłoby tak dobrze :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Stwierdziłam, że potrzebuję nowego pingera bo już nie jestem tym samym człowiekiem co kiedyś, a poza tym zmiany są dobre. Ahoj.