• Wpisów:80
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:11 dni temu
  • Licznik odwiedzin:14 226 / 320 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
W końcu obiecana relacja z wakacji. Ciężko było wybrać, więc z góry przepraszam za jej obszerność. Zdjęcia nie oddadzą w pełni jak wspaniałe miejsca odwiedziłam, ale przynajmniej częściowo mogę podzielić się tymi cudownymi widokami z Wami. Miłego oglądania!

Najbardziej moje serce skradły:
1. Costa Nova oraz ogroooomna, piaszczysta plaża nad oceanem. Swoją drogą był to mój pierwszy raz nad jakimkolwiek oceanem i nie powiem, woda zimna!
2. Plaża Senhor da Pedra i piękny zachód słońca
3. Montserrat i widok ze szczytu Sant Jeroni



































  • awatar Gość: Uderz w stół a plebs się odezwie hahahaha
  • awatar J .: O matko jak cudownie! <3
  • awatar Zamota: @glowin': Możesz wyłączyć możliwość komentowania dla ludzi niezalogowanych dla własnego zdrowia psychicznego ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Wyjazd Portugalia&Hiszpania przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Nie spodziewałam się tylu pięknych miejsc i aż tak cudownej pogody. Dojście do siebie po powrocie zajęło mi kilka dni, wróciłam potwornie zmęczona bo narzuciłyśmy sobie szybkie tempo, ale za to szczęśliwa. A największe szczęście osiągnęłam kiedy po powrocie mogłam przytulić się do mojego M., za którym okropnie tęskniłam!

W najbliższych dniach pochwalę się Wam jakimiś zdjęciami!
  • awatar Coel: Czekam na foty! Na pewno było przepięknie!
  • awatar J .: Ale super! <3
  • awatar Gość: tak to jest jak plebs wyjedzie poza swój zaścianek i się nadziwić nie może hahahaha do tego będzie dreczyć jakimiś nikomu niepotrzebnymi fotami, i chwalić się tym hahaha jakby kto świata nie widział hahahaha
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
To co Polacy wyrabiają na MŚ mnie przerasta. Jestem w szoku. Jestem tak bardzo dumna. Trzymajmy jutro mocno kciuki!
  • awatar Arvene: jak powiedzieli dziennikarze polsatu nie mamy z kim przegrać! :D
  • awatar J .: Co za kocury! Półfinał był przepiękny <3
  • awatar Zamota: @gość: Idź oglądać te swoje mądre genialne sporty zamiast hejtować :) Pięknego dnia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Oczywiście, nie miało to sensu, że się tak stresowałam, ale zawszy mądry człowiek po! Pytania nie były tymi, które chciałam dostać, ale jakoś dałam radę. Pani magister na 5.0, witam!


  • awatar glowin': @blackberryswirl: dziękuję! :* @Coel: cóż, bywało lepiej i gorzej, ale nie żałuję. Poznałam świetnych ludzi, zaczęłam trochę wierzyć w siebie, pewnie dzięki temu że nie ma tu żadnego wyścigu szczurów. To było dobre 5 lat zdecydowanie :)
  • awatar blackberryswirl: Gratulacje! Swietna stylowka <3
  • awatar Coel: @glowin': o kurczę! Ja też tam studiowałam! Naprawdę świetna szkoła. Cudowni lektorzy języków obcych, nie żałuję ani minuty spędzonej tam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Przy tym co przeżywam teraz stres przed obroną licencjatu był niczym. Nic mi nie wchodzi do głowy, nic nie umiem i zaraz oszaleję.
  • awatar glowin': @J .: jakaś 1/3 także powodzenia sobie życzę :)
  • awatar J .: @glowin': dużo Ci zostało?
  • awatar glowin': @J .: ja nawet nie zdążyłam wszystkich pytań przerobić...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Już myślałam, że z jakichkolwiek wakacji w tym roku nici, a tu z początkiem października uderzamy z koleżanką zdobywać Portugalię i Hiszpanię. Taka nagroda za obronę (mam nadzieję) i propozycję etatu. Życie to jednak bywa przewrotne!

Oczywiście, mam strasznie dużo roboty i jestem chora. Klasyk.
  • awatar Gość: @glowin': kłamstwo że wszędzie. I zobaczymy kto z nas pierwszy nie będzie się wychylać a jak pies podkulać ogon, kiedy ci będą robić zaścianek z dupy muslimy, boś dla nich niewierny pies i co więcej kobieta,która jest człowiekiem drugiej kategorii. Jesteś prymitywna jak logika tych co ich sprowadzili w imię postępu, tolerancji i totalnego zakłamania. HAHAHAHA HAHAHAHAHAHAHAHAHA
  • awatar Gość: @glowin': zobaczymy kto z nas pierwszy nie będzie się wychylać a jak pies podkulać ogon, kiedy ci będą robić zaścianek z dupy muslimy, boś dla nich niewierny pies i co więcej kobieta,która jest człowiekiem drugiej kategorii. Jesteś prymitywna jak logika tych co ich sprowadzili w imię postępu, tolerancji i totalnego zakłamania. HAHAHAHA HAHAHAHAHAHAHAHAHA
  • awatar glowin': @gość: w takim razie wszędzie gdzie nie pojedziesz masz „muslimy”, lepiej siedzieć w swoim zaścianku i się nie wychylać :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Nauka do obrony to hardcore. Nigdy nie ogarnę tych wszystkich pytań. Swoją drogą 70% z nich wcale nie omawialiśmy także nie wiem co one tam właściwie robią.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Kocham ją. Naprawdę jest królową. Zawsze umie dotrzeć do mojej duszy, cokolwiek nowego wyda.

Dziś zobaczyłam w jaki sposób odbierane są dziewczyny, które emanują agresją, przeklinają i wyzywają ludzi, gdy coś nie pójdzie po ich myśli. No i na koniec strzelają fochy. Mam naprawdę super kolegów z poprzedniej pracy, da się z nimi pogadać o wszystkim i naprawdę dobrze Cię potraktują: odprowadzą na tramwaj, podwiozą taksówką do domu etc. Generalnie dbają o to jak się czujesz i żebyś bezpiecznie dotarła do domu. Jednak też oczekują trochę szacunku i traktowania ich jak normalnych ludzi, żeby sami byli właśnie tacy w stosunku do Ciebie. Mowiac do nich “spierdalaj” nawet nie ma co liczyc na takie zachowanie z ich strony. Szczerze mówiąc czułam się dobrze, że w pewnym sensie stawiali mnie jako porównanie i wzór do niej ze względu na podobny wiek. Myślę, że właśnie to przelało czarę goryczy i foch musiał być! Sama sporo przeklinam, święta nie jestem, ale traktuję ich z szacunkiem i dzięki temu mogę liczyć na to samo z ich strony.
  • awatar pyśkównaa: Świetna są takie relacje :)
  • awatar J .: Tacy faceci to złoto <3 Jestem fanką traktowania wszystkich z szacunkiem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zamówiłam sobie iqosa. Wcześniej jego cena była dla mnie kosmiczna, ale teraz na promce za 99 zł można spróbować, zobaczymy ile to warte. Niedługo (po obronie) miałam w planach odstawić fajki bo szkodzą zarówno mi, jak i mojemu portfelowi, ale do tego czasu można testować.

Miałam ostatnio rozmowę odnośnie tego, jak sobie radzę na stażu. Są ze mnie bardzo zadowoleni i przełożona powiedziała, że mam nie szukać żadnej innej pracy i na pewno dostanę umowę o pracę u nich. Ulżyło. Oby chociaż kasę oferowali na rozsądnym poziomie.
  • awatar Gość: @glowin': No a co ty takiego masz czego nie mam ją, kiedy mi nie żal tego czego jeszcze mi brak?
  • awatar glowin': @gość: szczerze też nie wiem czego, chyba najbardziej zazdrościsz tego, że umiem się cieszyć z tego co mam :)
  • awatar Gość: @glowin': błahahahaha no jest Ci czego zazdrościć naprawdę hahahaha ale ty jeszcze tego nie rozumiesz, w sensie że to "zazdrościć" to sarkazm bo kiedyś się przekonasz hahahaha hahahahahahahahaha zazdrościć hahahaha hahahahahahahahaha
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Oczy wyzdrowiały! Lekarz pozwolił mi nosić soczewki, ale na razie jednodniowe i w razie jakichkolwiek dolegliwości od razu je ściągać. Dzięki wizycie w klinice zaczęłam się zastanawiać nad laserową korekcją wzroku. Tanie to to nie jest, ale jak podliczyć sobie wszystkie pieniądze jakie wydałam przez te 10 lat noszenia soczewek to też małe nie są.

Wysłałam dziś do promotora pełną treść pracy magisterskiej. Wypociny straszne, prawie 100 stron. Miałam tak krytyczny moment, że prawie zrezygnowałam z obrony w tym roku. Myślałam, że zaraz oszaleję, ale spięłam dupę i jakoś to ogarnęłam.

PS. Od momentu, gdy zostałam korposzczurem stałam się bardzo nudnym człowiekiem.

  • awatar emilydoll: śliczna jesteś :)
  • awatar Gość: Korposzczur hahahaha ty na miano babci klozetowej zasługujesz a już z korporacją się identyfikujesz hahahaha hahahahahahahahaha małomiasteczkowa dziewuszyno hahahaha
  • awatar glowin': @Folari: no, przynajmniej w końcu wyglądam na swój wiek, a nie na 16 lat :D @bubbles: szczerze współczuję, że Cię to czeka, ale duzo zależy od tematu na przykład. ja wzięłam sobie coś co wydawało mi się ciekawe, ale w trakcie przestało takie być... @J .: dzięki!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Od około dwóch tygodni mam straszne problemy z oczami. Ledwo miałam zapalenie spojówek, tydzień chodzenia w okularach, założyłam soczewki i po dwóch dniach znowu czerwone oko. Tym razem zapalenie rogówki. Z soczewkami mogę się pożegnać przynajmniej na trzy tygodnie.

Dla większości ludzi to pewnie nic strasznego, ale ja w okularach jestem inną osobą. Pewnością siebie nigdy nie grzeszyłam, ale w okularach jest na jeszcze niższym poziomie niż bez nich. Nie patrzę ludziom w oczy i mam wrażenie, że wszyscy na mnie dziwnie patrzą. Czuję się po prostu brzydka. O tym, jakie to niewygodne w upały, gdy nie mogę nawet założyć okularów przeciwsłonecznych nie wspomnę... Staram się jakoś walczyć z tym kompleksem, ale to ciężkie. Podobno wyglądam w nich poważniej i jak bibliotekarka/typowa księgowa (różne są opinie), ale nie że brzydko, podobno jest spoko. Tylko, że chyba nikt by nie powiedział, że brzydko zwłaszcza, gdy wie, że nie masz wyboru, prawda?

I żeby nikt mnie źle nie zrozumiał: niektórym ludziom bardzo pasują okulary i wyglądają w nich świetnie. Powidziałabym, że nawet lepiej niż bez nich. Problem w tym, że ja do tego zacnego grona nie należę.

W ramach leczenia kompleksów: wstawiam publicznie zdjęcie. Może ktoś miał kiedyś taki problem jak ja, uporał się ze swoimi niesfornymi myślami i ma dla mnie jakieś złote rady?

  • awatar emilydoll: kurna piękna jesteś, nie wiem jak możesz narzekać mając tak uroczą twarz :D mówię mega szczere. Ja myślę że po prostu powinnaś udać się do sklepu z jakąś przyjaciółką i wybrać takie okulary, w których się zakochasz. Też chodzę w okularach często bo jestem ślepakiem. Pierwsze moje okulary były paskudne i czułam się w nich strasznie, a w drugich wybranych samodzielnie i przemyślanie, czuję się extra! właściwie są podobne do tych Twoich. Moim zdaniem czadzior ;3 jak taka seksi uczennica niewinna :D!
  • awatar Poicele: Wyglądasz super! Ja też noszę, ale nigdy mi to nie przeszkadzało, czuję się w nich super :D
  • awatar ms moth: Miałam ten sam problem, kompleksy przez okulary, czułam, że okropnie w nich wyglądam, wstydziłam się je nosić. I mimo wady wzroku ich nie nosiłam, zakładałam tylko do jazdy autem, a tak to przez rok leżały nieużywane. Aż w końcu musiałam zacząć, bo inaczej się już nie dało i po jakimś czasie - szok. Nie tylko zaakceptowałam siebie w oksach, ale wręcz nie wyobrażam sobie siebie bez nich. Jestem pewna, że i u Ciebie tak będzie, musisz po prostu dać sobie szansę i czas, by się z nimi oswoić. Z wieloma okularnikami rozmawiałam i większość miała takie same początki. P.S.: Mi za to mówili, że jak pani profesor albo sekretarka xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Kilka dni temu zmarła dziewczyna, którą znałam z gimnazjum i liceum. Początkowo myślałam, że to głupi żart, bo zobaczyłam jakiś wpis na fb, ale potem okazało się, że jej mama też napisała jakiś post o tym, a jej już nie było do żartów. Śliczna, zdolna dziewczyna, młodsza rok ode mnie, uśmiechnięta. Nie wiadomo na razie co się stało. Mimo, że nie rozmawiałam z nią już kilka dobrych lat strasznie mną to wstrząsnęło. Dopiero co, tego samego dnia albo dzień przed śmiercią dodawała zdjęcia z uśmiechem na twarzy, a tu chwila i jej nie ma. Od 2 dni nie potrafię przestać o tym myśleć. Jakie to wszystko jest przeraźliwie kruche...
  • awatar J .: To przerażające jak życie moźe się szybko skończyć. Niby jesteśmy piękni i mlodzi ale nie nieśmiertelni.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wrażenia po pierwszych dniach: korpo to nie jest miejsce dla mnie. Czuję się tam jak dziecko we mgle.
  • awatar Litai: Początki są zawsze ciężkie :)
  • awatar J .: Daj sobie czas - początki zawsze są trudne. Oby było lepiej ;)
  • awatar versawyer: Różne środowiska się trafiają, życzę ci żebyś się odnalazła w swoim, ale jeśli po 3 miesiącach nadal będziesz się tak czuć to radziłabym się rozejrzeć za czymś innym. Niektórzy po prostu nie są w stanie wytrzymywać takich poziomów bullshitu i to jest ok. Są inne opcji. Póki co powodzenia :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Zdecydowałam się i w poniedziałek zaczynam ten staż. Mega się stresuje, że nie dam rady, ale co to za życie bez wyzwań?
  • awatar Lola .: Nic się nie bój! Życie bez wyzwań i trwanie tylko w swojej strefie komfortu jest do niczego ;) odwagi! Trzymam kciuki :))
  • awatar Folari: Pisz częściej :)
  • awatar J .: Trzymam kciuki!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ostatni raz byłam na Openerze 5 lat temu, z przyjaciółką i koleżankami z Trójmiasta i wspominam to naprawdę świetnie. W tym roku powrót (co prawda na 1 dzień, ale dobre i to) i muszę stwierdzić, że nadal bardzo mi się podoba. Nadal fajna i luźna atmosfera i klimat, możesz skakać, tańczyć, śpiewać bez obaw, że ktoś Cię oceni, że fałszujesz albo nie umiesz się ruszać. Uwielbiam ten pośpiech żeby zdążyć na wszystkie koncerty, które chcesz zobaczyć. No i teraz byłam z moim M. więc podwójna radość. Śmieszyły mnie tylko te dziewczyny rodem z Coachelli oblejone całe jakimiś diamencikami, no ale: taka moda!


A to moje odkrycie Openera, kojarzę gościa z czasów gdy miał śmieszne i głupkowate piosenki, nie wiedziałam, że teraz robi coś naprawdę spoko!
  • awatar J .: @glowin': bass astral to złoto <3
  • awatar glowin': @nickismine: każda wyglądała tak samo bo kupiła w Rossmanie albo Reserved :D w PL nigdy nie będziemy mieli Coachelli choćby nie wiem jak się starali (nawet kwestia pogody w kratkę). Ja już za stara jestem chyba na wymyślanie sobie takich stylówek i stawiam na wygodną bluzę jednak :D @J .: byłam tylko na sobotę, więc byłam tylko na Bass Astral, Dawidzie Podsiadło, Yung Leanie, Bruno Marsie, Years&Years i Post Malonie... TYLKO :D
  • awatar Coel: Na Beyonce też poobklejane laski tymi diamencikami
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Nie wiem co robić ze swoim życiem. Mam propozycję stażu w międzynarodowej firmie, chociaż pieniądze trochę śmieszne. Z drugiej strony ostatnie 1,5 roku pracowałam w małym start-up'ie i jak szukam czegoś od razu na umowę o pracę, w większej firmie (księgowość to księgowość, ale jednak znacznie różni się w małej firmie, która w 99% ma polskich kontrahentów i nie ma żadnych standardów i odgórnych procedur, a w firmie np. amerykańskiej gdzie wszystko jest po angielsku, zupełnie inna kultura organizacyjna i określone procedury do każdego procesu) to zwykle dostaje feedback, że mocno się nade mną zastanawiali, ale wzięli kogoś z większym lub bardziej odpowiednim do stanowiska doświadczeniem. Mam dylemat czy iść na ten staż za śmieszne pieniądze (najprawdopodobniej będzie możliwość dalszego zatrudnienia po stażu na UoP) czy odmówić i nadal szukać czegoś (może w końcu się uda, chociaż nie wiem czy za tydzień, za miesiąc czy za pół roku). Nie umiem podejmować decyzji, kompletnie.
  • awatar glowin': @gość: wolę Lidla @J .: 3 miesiące, potem albo możliwość przedłużenia albo (jak w moim przypadku) UoP bo nie będę już studentką. opinie ma średnie, ale opiniami z internetu ciężko się kierować, a 3/6 to i tak dobra ocena jak na to wylewanie żali przez byłych pracowników :D @bubbles: tylko ja już skończyłam studia, do końca października chcę UoP, żeby mieć ubezpieczenie więc też patrzę trochę pod tym kątem. nie wiem, przeraża mnie to. mam nadzieję, że wszystko będzie ok, we wrześniu zagadam czy przewidują coś dla mnie, jak nie to będę musiała szukać, chociaż lepiej by wyglądało nawet dla doświaddczenia pracować dłużej w jednym miejscu.
  • awatar J .: Może lepiej spróbować tego stażu jeśli ta firma ma dobre opinie. Jak długo on ma trwać?
  • awatar bubbles: Ja poszłabym, od czegoś zacząć. Skoro po stażu będziesz miała możliwość awansu to super, jak nie to masz doświadczenie w kieszeni. Ja też latam po pacjentach za psie pieniądze ale robię to dla doświadczenia a od pacjenta, którzy nie jest ze stowarzyszenia w którym pracuję, biorę trzy razy więcej za godzinę. Niestety, miejmy nadzieję, że za kilka lat będziemy usatysfakcjonowane i pracą i pieniędzmi. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wczoraj nie udało mi się coś na czym cholernie mi zależało. Od tego momentu chodzę struta i nie mogę poprawić sobie humoru niczym i mysleć i czymkolwiek innym. Chyba nie umiem przegrywać i znosić porażek, przestanę się więc angażować dopóki coś nie jest pewne na 100% bo serio ciężko mi się potem podnieść.
 

 

oby do 7 lipca
  • awatar ms moth: @glowin': Three Days Grace i pomyliło mi się, w październiku, jeszcze dłużej :D
  • awatar glowin': @versawyer: też się wybierasz? No proszę to może nawet miniemy się gdzieś w tłumie :D my tylko na sobote bo praca, ale zawsze coś, na Posta zdązymy :D @ms moth: a co za koncert we wrześniu? :D
  • awatar versawyer: Będzie mega!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jedyny komentarz jaki nasuwa mi się na myśl po meczu Polska-Senegal to: serio?
  • awatar Gość: @Safiye ツ: "sugerowałabym", naucz się pisać a następnie przystępować do dyskusji :) Co za kompromitacja XD
  • awatar J .: O ile pierwsza bramke zrozumiem tak drugiej nie jestem w stanie. Az boli.
  • awatar Safiye ツ: Co do meczu, mam takie same odczucia. Co do komentarza niżej, sugerowała bym ograniczenie widoczności wpisów, tylko dla użytkowników pingera :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Piszę jutro ostatni egzamin na studiach. Jak to szybko zleciało! Jeszcze tylko obrona we wrześniu (tradycyjnie, licencjat też odłożyłam na wrzesień żeby porządnie wszystko ogarnąć) i finito.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 


takie to miłe! uzależniłam się.
 

 
Muszę zmienić swoją garderobę bo mam 24 lata, a nadal potrafią spytać mnie o dowód, pewnie przez to jak się ubieram. Niby spoko, ale chyba czas mieć trochę „dorosłych” ciuchów w szafie.
  • awatar Gość: @Coel: tak, tak było potwierdzam hahahaha a prawda jest taka, zobaczylim jak jakiś przygruby babsztyl dorwał się do wińska i chleje to i do tego żre garściami, to żeśmy zniesmaczeni tym widokiem zwrócili się do siostry żeby się ta w przyciasnej kiecce uspokoiła. A że już zechlana była tym wińskiem to jakieś cyry odstawiałaś, że niby księżniczka czy tam miss świats hahahaha hahahahahahahahaha XDDDDDD hihihihihihi
  • awatar Gość: @Coel: hahahahahahahahahahahahahaha błahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahaha
  • awatar Coel: @gość: Ciebie nie pobiję, normalny człowiek tylu "hahaha" nie pisze
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 


Kto kojarzy tego pana?

Kiedy w końcu udajeci się zrobić zdjęcie z ulubionym siatkarzem, ale oczywiście musiałaś wyjść jak ziemniak, a na dodatek spłynął Ci cały mejkap bo zanim dotarłaś na mecz spociłaś się jakieś 5 razy...
  • awatar mąka krupczatka: Przesadzasz z tym ziemniakiem ;)
  • awatar versawyer: Ta radość w twoich oczach ci dodaje więcej uroku niż jakikolwiek mejkap byłby w stanie :)
  • awatar hononey: Gratuluję takiej zdobyczy Kochana. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
To wszystko jest strasznie przytłaczające. Znaleźliśmy mieszkanie, ale koszty są straszne, zwłaszcza na początku, gdy trzeba jeszcze kaucję i prowizję dla biura wpłacić. Cieszę się bardzo ze wspólnego życia, ale z drugiej strony się obawiam, strony finansowej chyba najbardziej... Na dodatek muszę szukać sobie jakiejś lepszej i bardziej stabilnej roboty, żebym miała za co za to mieszkanie płacić bo od dwóch miesięcy znowu nie dostałam żadnych pieniędzy. Najgorzej, że mam wrażenie, że jestem tak bezużyteczna i nic nie umiem, że w każdym spoko miejscu mi podziękują. Nad głową wisi jeszcze sesja i praca magisterska. Nie wiem czy to kwestia zdrowia, czy właśnie bardziej tych stresów i ciągłego rozkminiania jak to będzie, ale ostatnio mega słabo się czuję i jestem mega zmęczona. Jestem kurwa przerażona, niech ktoś będzie dorosły za mnie.

PS. Po wpłacie kaucji mi ulżyło, serio, zaczęłam się cieszyć i myśleć sobie, że jakoś to wszystko się ułoży.
  • awatar Safiye ツ: Ja też się boję, czy poradzimy sobie finansowo 'na swoim'...
  • awatar BlueAndYellow: ja na razie studenckie życie XD
  • awatar Zawsze niepewna: Ja się za bardzo boję kredytów i mieszkam w wynajmowanym już drugi rok. W jakich cenach są mieszkania do kupienia w Twojej miejscowości i ile wynosi wkład własny?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 


Uzależniłam się dziś od tego! Poza tym kojarzy mi się z M. bo za naszych początków dużo słuchaliśmy Miguela.
  • awatar versawyer: Tobie się kojarzy z twoim M., mi z moją M. haha :D War and Leisure nieprzerwanie w głośnikach od grudnia<3
  • awatar Folari: W tym momencie właśnie słucham. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Chcemy wynająć mieszkanie. Jesteśmy już praktycznie zdecydowani na jedno tylko muszę pójść, obczaić i dopytać o szczegóły. Od 3 dni próbuję dogadać się z pośrednikiem (wynajem przez biuro nieruchomości), który nic nie wie, bo obecni lokatorzy ponoć nie potrafią się określić kiedy ktoś będzie na mieszkaniu bo już się wyprowadzili, ale mają tam swoje rzeczy, muszą posprzątać, blablabla. Mówi, że może w weekend, ale nie wiadomo. Kolejne mieszkanie: ta sama ulica, też pośrednik, który za pierwszym razem odebrał telefon i miał oddzwonić za pół godziny czy jest wolne, a wczoraj i dzisiaj odrzuca moje połączenia i pisze wiadomości, że nie może teraz rozmawiać i oddzwoni wkrótce. No cóż, nie doczekałam się nadal. Chuj mnie już strzela. Mają Cię w dupie, mimo że widać że kontaktuję się co chwilę więc chyba mi zależy, a prowizja dwa tysiące się należy, wiadomo. Za co ja się pytam, ZA CO?

Edit: Udało mi się dziś umówić na oglądanie jednego mieszkania. Pośrednik spóźnił się godzinę, a ja stałam w deszczu. Polecam.
  • awatar BlueAndYellow: mnie tez to czeka za pare miesiecy :/
  • awatar glowin': @Piotrdivine: nie ma nic fajnego, szukam blisko w centtrum i albo ceny z kosmosu, albo wszystko okupowane przez pośredników
  • awatar Piotrdivine: Pewnie zajęty ze swoją dziunią jest. Nie wierz pośrednikom - szukaj sama w ogłoszeniach.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Może to i dobrze, że nie wybuliłam tyle kasy za koncert TACONAFIDE, jeżeli na koncercie Quebo za darmo (cebuladeals) były wszystkie najpopularniejsze piosenki ich duetu grane po dwa razy. Swoją drogą bawiłam się dobrze, ostatnie studenckie juwenalia, aż się łezka w oku kręci. Co by nie mówić na studia i jak mnie czasem wkurwiają i psują plany to bycie studentem jest cholernie wygodne.
  • awatar BlueAndYellow: ooo też bym tak chciała :D
  • awatar glowin': @Wieczna Studentka: być może, teraz jestem na etapie że przytłacza mnie taka prawdziwa dorosłość
  • awatar Wieczna Studentka: Jest wygodne, ale po latach sama stwierdzisz, że byś się już do tego nie wróciła ;).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Wczoraj wróciłam z domu rodzinnego i mam mega załamkę. Zamiast tą załamkę przeżyć i za kilka dni przywyknąć to jutro znowu tam uciekam, póki mogę i mam na to czas. Nienawidzę po długim okresie bycia non stop z bliskimi zostawać sama. Tak samo jest z M. Kiedy się widzimy, a potem ja albo on musimy wrócić do siebie, życia i obowiązków to przy pierwszym samotnym wieczorze jest mi dziwnie, źle i nijak. Teraz na dodatek strasznie za nim tęsknię.
  • awatar Folari: Zamiast się dobijać to patrz na to w pozytywny sposób, że jednak miło spędziłaś czas z rodzinką zamiast wkręcać sobie to jak bardo za nimi tęsknisz. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ja na kolejny rok życia życzę sobie uśmiechu, cierpliwości, ogarnięcia życiowego, pracy nad sobą, możliwie jak najmniejszej ilości problemów, sprawnej i bezproblemowej obrony, znalezienia dobrze płatnej i satysfakcjonującej pracy i wspaniałych ludzi dookoła mnie. I miłości, dużo miłości!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wykręciłam dziś 47 km na rowerze, wczoraj 33, a cztery dni temu 22. Moje nogi powoli odmawiają posłuszeństwa. Jutro czas się poobijać. W każdym razie majówka jak najbardziej aktywna! Miła odmiana po zimowym okresie opierdalania się.
  • awatar glowin': no ja jakbym trochę schudła to bym nie narzekała :D ale głównie jeżdżę bo lubię, a nie dla zrzucania kilogramów. poza tym dużo lepiej się czuję, gdy się przejadę kilka razy w tygodniu albo wybiorę na dłuższy spacer, mam więcej energii i chęci do działania. oprócz tego, w sumie może to efekt placebo i gówno prawda, ale gdy często jeźdżę na rowerze w okresie wiosenno-letnim zauważam po pierwsze mniejszy cellulit na udach, a po drugie mam dużo ładniejszą pupę niż kilka lat temu. nie jest to tyłek, żeby się móc szczycić i wstawiać foteczki na ig, ale jest zdecydowanie lepiej. to chyba dużo zależy od oczekiwań, jeśli ktoś myśli że będzie wpierdalał na co tylko ma ochotę i pojeździ dwa razy w tygodniu po 1,5h na rowerze, a po miesiącu będzie miał figurę jak ludzie po pięciu latach zapierdzielania na siłowni no to cóż, sam sobie robi krzywdę.
  • awatar blackberryswirl: @Coel: Zasugerowałaś spalanie na poziomie 400 kcal w ciągu godziny jazdy na rowerze. To nawet nie jest dużo kalorii, zważywszy na uśredniony czas treningu na tydzień. Gościa znam, nie odpowiada mi jego sposób bywania w Internecie, co nie zmienia faktu, że abstrahując od personalnych wycieczek, ma rację - od jazdy na rowerze nie będzie zauważalnego spadku masy i ujemnego bilansu kalorycznego bez głodzenia się. Nawet po dołożeniu do tego diety redukcyjnej, ciało i tak zacznie się adaptować. Można mieć dobrą formę do jazdy na rowerze i nadwagę. Obśmianie tego w obronie glowin' jest o tyle nieprzemyślanym posunięciem, że redukcja przy rekreacyjnej jeździe graniczy z cudem. Glowin' nawet nie napisała, że się odchudza, więc w sumie debata o tym od pierwszego komentarza jest bez sensu, ale zawsze jakaś wartość edukacyjna z tego wynika, chociaż to i tak beka, że jak ktoś coś powie o sporcie to na pewno nie odchudza.
  • awatar Coel: @blackberryswirl: Kochana, nigdzie nie napisałam, że kolarz jest wyżyłowany, bo jeździ na rowerze. Dieta jest absolutnie potrzebna, bo nawet piłkarz może się spaść, a przecież cały czas się rusza. Masa mięśniowa też trochę waży, a tak jak mówisz, trzeba byłoby ciągle zwiększać intensywność ćwiczeń, żeby ciało się nie przyzwyczaiło. A gość, cóż, zna się na wszystkim, byleby obrazić właścicielkę bloga. Generalnie to przepisałby tu każdą książkę, byleby obalić jej teorie i dokopać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 


uwielbiam!
 

 
Wszystko tak strasznie szybko się zmienia. Teraz już nie wiem czy wylądujemy w Krakowie czy Warszawie, ale dla mnie najistotniejsze, że razem, w końcu. M. dostał propozycję i dopytuje mnie gdzie wolałabym żyć, ale na moim etapie, gdy dopiero po skończeniu studiów zacznę szukać nowej i poważnej pracy, jest mi naprawdę wszystko jedno. Oba miasta mają swoje wady i zalety. Kraków jest znajomy i trochę tańszy, z kolei Warszawa jest bliżej i daje jeszcze więcej możliwości, chociaż z drugiej strony pewnie jak pracodawca w stolicy zobaczy, że nie mam dyplomu SGH to wrzuci moje CV prosto do niszczarki. Dorosłość i poważne decyzje serio przytłaczają, zwłaszcza gdy sam nie wiesz czego chcesz i czego oczekujesz.

Z sukcesów: udało mi się wreszcie skończyć ten pierwszy rozdział i wysłać go do promotora. Teraz modlę się, żeby mu to przypadło do gustu i nie odesłał mi go z dopiskiem: wszystko do wyjebania.
  • awatar secretzombietravel: Dawaaaj do Wawy :D
  • awatar glowin': @versawyer: szczerze? znudził. tylko, że wydaje mi się, że głównie dlatego, że przez całe studia mieszkałam w jednym mieszkaniu, uczelnie miałam 10 minut z buta, pracę zaraz przy rynku i ja dużo tego Krakowa wcale nie zobaczyłam.
  • awatar versawyer: Jeśli nie wiesz czego chcesz i nie masz żadnych oczekiwań, to właściwie nie podejmujesz żadnego ryzyka. To jest w gruncie rzeczy naprawdę dobra sytuacja. Na cokolwiek się zdecydujesz, to raczej możesz być pewna że będzie ci dobrze. A co do miast, to nie znudził ci się Kraków jeszcze? Ja miałam tak bardzo dość, to miasto jest jakieś takie małe i odcięte od świata. Dusiłam się tam strasznie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›