• Wpisów: 57
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 4 dni temu, 16:10
  • Licznik odwiedzin: 11 023 / 171 dni
 
glowing
 
glowin': Chcemy wynająć mieszkanie. Jesteśmy już praktycznie zdecydowani na jedno tylko muszę pójść, obczaić i dopytać o szczegóły. Od 3 dni próbuję dogadać się z pośrednikiem (wynajem przez biuro nieruchomości), który nic nie wie, bo obecni lokatorzy ponoć nie potrafią się określić kiedy ktoś będzie na mieszkaniu bo już się wyprowadzili, ale mają tam swoje rzeczy, muszą posprzątać, blablabla. Mówi, że może w weekend, ale nie wiadomo. Kolejne mieszkanie: ta sama ulica, też pośrednik, który za pierwszym razem odebrał telefon i miał oddzwonić za pół godziny czy jest wolne, a wczoraj i dzisiaj odrzuca moje połączenia i pisze wiadomości, że nie może teraz rozmawiać i oddzwoni wkrótce. No cóż, nie doczekałam się nadal. Chuj mnie już strzela. Mają Cię w dupie, mimo że widać że kontaktuję się co chwilę więc chyba mi zależy, a prowizja dwa tysiące się należy, wiadomo. Za co ja się pytam, ZA CO?

Edit: Udało mi się dziś umówić na oglądanie jednego mieszkania. Pośrednik spóźnił się godzinę, a ja stałam w deszczu. Polecam.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego